Miś kuchniś!

Moja mamunia powiedziała mi dzisiaj,że się całkowicie zmieniłam pod względem 'kuchennym'.Cóż,nigdy gotowanie nie sprawiało mi większej przyjemności,ale także większych problemów.Ot tak,pichciłam sobie od czasu do czasu jak naszła mnie ochota lub potrzeba.Ale faktycznie,w moim życiu ostatnio dokonał się totalny kucharski przewrót.Od jakiegoś czasu nie wyobrażam sobie dnia bez przyrządzenia czegokolwiek,nawet choćby najdrobniejszej sałatki.Po pierwsze-przyrządzanie jedzonka bardzo mnie relaksuje i zupełnie odcina od rzeczywistości.Dzięki temu zupełnie zapominam o istniejącym świecie,o wiele lepiej niż np.podczas gimnastyki,oglądania telewizji czy czytania książki (jak to radzą różne poradniki).Dobrze jest czasem wyluzować,zwłaszcza w tym ciężkim czasie.Po drugie-fajnie jest być w czymś dobrym,tak na 100% i choć jeszcze nie czuję się 'siostrzenicą Gordona Ramsay'a' [jak to ujął Michał,co oczywiście momentalnie stopiło moje serce ;)]to jestem na dobrej drodze.Po trzecie,uwielbiam w pewien sposób sprawiać ludziom przyjemność,więc staram się nie podawać moim bliskim banalnych przekąsek tylko zawsze coś urozmaicać,albo tak po prostu przyrządzić kilka ciastek na szybko :) A po czwarte,ostatnie-jedzenie jest ładne,pachnące i można ciągle się szkolić w tej kwestii,bo to wręcz temat rzeka.

Dziś więc udałam się na podbój Lidla,Carrefoure'a a nawet Duke'i żeby kupić niezbędne na najbliższe dni artykuły spożywcze.Oto one:




Jak widzicie produkty z najwyższej półki ;) No cóż,mam dopiero 20 lat,ograniczoną ilość gotówki (zwłaszcza,że dziś właśnie zabukowałam bilet do Dublina),więc kupowanie brzoskwiń marki Nikki można mi wybaczyć. xD

To co,jacyś chętni na podwieczorek?W programie naprawdę dużo smakołyków,więc zapraszam :)

Btw,dostałam dziś pismo z prokuratury.Śledztwo w toku.Jupi!


11 skomentuj:

Magdalena pisze...
21 kwietnia 2010 11:07

mówiłam Ci już dawno że gotowanie jest super :D jogurt typu grecki,bleee :P
Wybaczamy Ci firmę Nikki xD
łoł,ruszyło ! Złapać oszustów !

monavampire pisze...
21 kwietnia 2010 11:09

Tylko,że ja mam najlepsze przepisy ewer,dlatego mi tak dobrze idzie :) A nie jakieś Dobre Przepisy czy coś w tym stylu (pozdro dla Michała :*)
Nie tylko Nikki,ale i Pilos :P
No nie wiem czy ich,a w sumie jego złapią.Oby...Przeniosło się do prokuratury okręgowej w jego miejscu zamieszkania.Idiota..

Magdalena pisze...
21 kwietnia 2010 11:13

No to oby wyszło na Wasze z tą kamerą!
Pilosa też wybaczam xD
sałątka grzankami to moja ulubiona kolacja :D

pharell pisze...
21 kwietnia 2010 14:00

A czy w menu masz jakieś mięso? Ciągle tylko sałatki, ciasta... :) Wiesz, że ja jestem turbo mięsożerny?

julka pisze...
21 kwietnia 2010 23:54

Pharell może pora zmienić nawyki;p

monavampire pisze...
22 kwietnia 2010 00:17

Haha,po pierwsze popieram Julkę,a po drugie - ja mam w menu wszystko poza rzeczamy megawykwintnymi typu homar :D Jak chcesz to zrobię Ci jakiś pycha obiadek,Pawełku.A ty,Julka,na co masz ochotę?:D

pharell pisze...
22 kwietnia 2010 08:07

Wiem, że pytasz Julkę, ale ja mam ochotę na jakąś dziczyznę...albo pieczonego indyka!!! Da radę? :)

Aha i nie zmienię nawyków, jem mięso, mięso i tylko mięso (no dobra rybę, owoce i warzywa też, ale to na przekąski) :)

monavampire pisze...
22 kwietnia 2010 10:11

No jasne,że da ;)

julka pisze...
22 kwietnia 2010 22:29

Ja poproszę jakąś dobrą sałatkę albo BEZMIĘSNE [ sorry pharell ]danie obiadowe;p

monavampire pisze...
23 kwietnia 2010 00:05

Okej,okej.W sumie to właśnie już z Michałem myśleliśmy,żeby jak się zrobi cieplej zrobić jakąś domóweczkę i wtedy cały dzioneX będę stała nad garami abyście potem mogli się posilić :)

julka pisze...
23 kwietnia 2010 02:44

hurrra!:D

Deja un comentario

Volver al inicio Volver arriba ~...~. Theme ligneous by pure-essence.net. Bloggerized by Chica Blogger.