Mhm,dobrze dobrze.

Witam wszystkich zagorzałych czytelników po dłuższej przerwie związanej z wydarzeniami w kraju oraz życiu osobistym.Niewiele informacji mam do przekazania,bo przez ostatni tydzień bardzo przeżywałam to co się działo wokół mnie,ale coś postaram się napisać,bo czuję taką potrzebę.Ot tak,po prostu.

Z wydarzeń poważniejszych niż niepoważne zaznaczę,iż dostałam pracę.Jupiiiii!Będę dawno wymarzoną au-pair pracującą w Irlandii.Ponieważ miejsce mojego przyszłego pobytu to w zasadzie prowincja,na Internecie ciężko było mi znaleźć jakiekolwiek zdjęcie,tak więc wrzucam to,bo jest najfajniejsze:


Nie chcę zdradzać dodatkowych informacji,więc dodam tylko,że będę opiekować się dwójką dzieciaczków,które mam nadzieję będą się ze mną dobrze bawić.Ich mama jest (przynajmniej w kontakcie telefonicznym) świetną kobietą,więc trzymam kciuki za to,aby wszystko wypadło dobrze :) 

Wcześniej,planujemy z Michałem aktywnie spędzić część wakacji (oj,bardzo aktywnie!),ale także nie chcę nic więcej zdradzać,żeby nie zapeszyć.
W każdym razie,w związku z tymi dwoma planami,musimy oszczędzać pieniążki na mój bilet lotniczy i nasze eskapady.Będzie to o tyle łatwiejsze,że na Michała czeka awans,jupi!Mimo trudnego czasu dla wszystkich udało mu się przejść przez pewien etap i teraz pozostaje tylko dalej się rozwijać.Gratulacje.

Nie byłabym sobą nie wstawiwszy foteczek.Jednak,jedyne jakie mam wykonałam dnia wczorajszego,kiedy to pojechaliśmy na trzy godzinki do aquaparku.Było bajecznie!<3
Coprawda strasznie się poobcieraliśmy i poobijaliśmy,ale i tak wygłupy na Dzikiej Rzece (która tak naprawdę dzika nie jest :)) oraz pluskanie w jaccuzzi i ostry trening na basenie były tego warte.Żeby aparatu nie zamoczyć mam zdjęcia wyłącznie z 'po'.






Ponieważ kolejka się niemiłosiernie spóźniała z nudów robiłam idiotyczne zdjęcia w tym stylu:




Generalnie,polecamy taką rozrywkę każdemu.Jest świetna na randkę,ale też wyjście ze znajomymi lub nawet samemu.Ceny są dość wygórowane,ale od czasu do czasu można sobie pozwolić na taki luksus.

Urwę w tym momencie,bo chce mi się bardzo spać i im dłużej będę tu siedziała,tym bardziej ten stan będzie się pogłębiał.

Pozdrawiam wszystkich w nienajlepszych humorach :*

7 skomentuj:

Anonimowy pisze...
20 kwietnia 2010 10:03

Oto wybrana jedna z kilkunastu lub kilkudziesięciu aplikujacych!Gratuluję.Powodzenia w zagranicznej eskapadzie.Mam.

julka pisze...
20 kwietnia 2010 12:37

Jeeeej super,że dostałaś pracę jako au-pair!!!!!!! Gratulacje:)! Dzieciaki na pewno cię pokochają:)
Buziaki;*

Jones pisze...
20 kwietnia 2010 13:16

ja jestem tak z Ciebie dumny, bo w sumie będąc ze mną poszłaś pierwszy raz do pracy, a teraz pojedziesz do Irlandii pracować.... Miło jest patrzeć jak ukochana osoba, staje się zaradną, mądrą kobietą. W sumie też na maksa się cieszę na nasze plany wakacyjne, w kwestii finansów, mam pewność, że będzie nam bardzo dobrze. Bardzo dziękuję za gratulację!! Misia jest de best

pharell pisze...
20 kwietnia 2010 15:05

Rany rany - jakie zmiany! A ja nic nie wiem?! Fuck, przez tą durną naukę nie mam pojęcia co się dookoła dzieje...

W każdym razie gratulacje, dla WAS :)

julka pisze...
20 kwietnia 2010 23:28

Tak się podjarałam tą Irlandią, że zapomniałam pogratulować Michałowi. Brawo!:D;*

monavampire pisze...
21 kwietnia 2010 00:31

Julka:z tym to jeszcze trochę czasu,ale dziękuję w imieniu Michała,jakoś powoli nam się zaczyna układać :) Ja natomiast także dziękuję za gratulacje dla mnie,będziesz mi musiała udzielić jakiś pedagogicznych lekcji przed wyjazdem,hehe :D :*

Mam:zabrzmiało jakbyś już się ze mną żegnała :P i wybrana z kilkuset.Kilkunastu,pfff,wypraszam sobie ;) :*

pharell:Sorry,no life teraz u Ciebie się odbywa,a właściwie ten ponury stan dobiega końca,więc dopiero od momentu otrzymania wyników będziesz na bieżąco informowany :)

Michaś:No to pojechałeś po bandzie.Mówisz,jakbym była zanim Ciebie poznałam jakąś kaleką :D Nie no wiem o co Ci chodzi i dziękuję bardzo za wsparcie i w ogóle :) Damy radę przez ten miesiąc ;)

Magdalena pisze...
21 kwietnia 2010 09:17

Nie no gratulacje ,podziwiam to że się nie boisz ani taj pracy ani tego wypadu : p

Deja un comentario

Volver al inicio Volver arriba ~...~. Theme ligneous by pure-essence.net. Bloggerized by Chica Blogger.