...

Pamiętam każdą minutę,każdą sekundę,setną sekundę...Wszystko dokładnie notowałam w pamięci,bo nigdy nikogo tak nie kochałam,nie wielbiłam,nie stawiałam ponad wszystko.Ponad Oskarem nie było nikogo,ani mnie,ani samego Boga,ani innego człowieka.I mimo tego,że choroba mi go zabrała wiem,że to się nigdy nie zmieni.Może kiedyś kogoś pokocham równie mocno,szaleńczo,nienormalnie...I wcale nie żałuję,że miałam takiego fioła na jego punkcie.Wiecie jaka byłam za nim...Walnięta jak cholera.Ale to dlatego,że nigdy niekogo tak nie kochałam.

Nienawidzę tego,że nikt się już tak na mój widok nie ucieszy.Nienawidzę tego,że tak ciężko było mu żyć przez te ostatnie dni.Nienawidzę tego,że to tak boli.Nienawidzę tego,że czuję pustkę,której ani nikt ani nic nie wypełni.Nienawidzę tego,że życie toczy się dalej.Nienawidzę tego,że w piętnaście minut po zauważeniu jego martwego ciała musiałam usiąść w sali egzaminacyjnej i napisać poprawę.Nienawidzę ludzi,którzy go nie kochali.Nienawidzę tego,że nic tak nie pachnie jak on.Nienawidzę tego,że nic nie pachnie już dla mnie wcale.Nienawidzę tego,że nie mam kogo pogłaskać,do kogo się przytulić.Nienawidzę tego,że dołączy do grona moich wspomnień.A najbardziej nienawidzę siebie za to,że wbrew temu jak mi jest cholernie ciężko cieszę się,że jego męka dobiegła końca.

Będziesz na zawsze w moim sercu.

3 skomentuj:

Anonimowy pisze...
23 marca 2010 09:39

Michał: Ciężko pisać, ale masz rację, nikt się nigdy tak nie cieszył na widok każdej osoby... Ja to dzięki niemu w ogóle polubiłem zwierzęta, aż się wierzyć nie chce, ale Oskar zrobił w moim sercu tyle dobrego, że też ma w nim swoje miejsce

Magdalena pisze...
23 marca 2010 10:39

Wszystkim jest smutno na wieść o Oskarku. Ale wszyscy Go kochali i wspominają miło i ja osobiście łączę się z Tobą w smutku.
Oskarek dzięki Tobie przeżył najwspanialsze życie jakie mógł przeżyć Pies. On na pewno był dzięki Tobie najszczęśliwszym psem na świecie [powtarzałam Ci to wiele razy :)] i dałaś mu tyle miłości że to powinnaś wspominać myśląc o nim !

Anonimowy pisze...
24 marca 2010 14:45

Oskar był wyjątkowym, najwspanialszym psem na świecie! Cudownie,że mogliśmy cieszyć się jego obecnością w naszej rodzinie, a szczególnie z wyjątkowej energii, mądrości, popisów, a czasami i psot( wypady w pobliskie zakamarki). Ty byłaś dla niego najlepszym "stworzeniem". Obdarzyłaś Go tak ogromym uczuciem, że każdego dnia odczuwał Twoją dobroć, oddanie i sens swojego żywota. Teraz w zwierzęcym niebiańskim raju dziękuje Ci za szczęśliwe chwile na ziemi. Niech w Twoim smutnym serduszku zagości spokój.

Deja un comentario

Volver al inicio Volver arriba ~...~. Theme ligneous by pure-essence.net. Bloggerized by Chica Blogger.