Spoczko.

No generalnie to śmiesznie.Nie,tak po prawdzie to mnie nie bawi wcale,że nie mam czego się uczyć na jutrzejszy egzamin.Owszem,celowo nie napisałam "Z CZEGO",chociaż to też prawda.Chciałam jednak podkreślić,że nasz wykładowca uznał,że JEMU SIĘ NIE CHCE.No i nie mamy materiałów.Nie wiadomo co na egzaminie się pojawi,gdyż nasze zajęcia też były grubymi nićmi szyte.A więc w skrócie NIEZŁA SESJA.Trochę się denerwuję,bo zostały mi jeszcze trzy egzaminy i chciałabym je zdać TAAAAK BAAAARDZO.A więc muszę przysiąść nieco nad tym,ale naprawdę,ciężko nauczyć się na egzamin ustny.Eh,przekonamy się.

Pogoda nie zachęca mnie do niczego.Jedyne na co mam ochotę to buszowanie po sklepowych półkach (żadna nowość),ale do tego zniechęca mnie za to pusty portfel.Znaleźliśmy jednak z Michałem tyle wytrwałości i samozaparcia,iż postanowiliśmy zobaczyć jak wygląda mój namiot.I powiem wam,że jest super duży i już się do niego przywiązałam :) Fajnie poczuć kemping w połowie sesji :)





A balet jest męczący ;)

Trzymajcie się cieplo!


2 skomentuj:

Magdalena pisze...
19 czerwca 2010 13:04

"A balet jest męczący ;)

Trzymajcie się cieplo!"

zdradziłaś się a nikt się nie skumał ? :D hihi jacy mi uważni xD

monavampire pisze...
20 czerwca 2010 01:10

nooo :) widzisz,jak się ludziom nie powie wprost to nikt nie zrozumie :D

Deja un comentario

Volver al inicio Volver arriba ~...~. Theme ligneous by pure-essence.net. Bloggerized by Chica Blogger.