HELOŁ, HELOŁ!

Hm,no tak,zawsze pierwszy raz jest dość niezręczny,czegokolwiek by nie dotyczył. Jako,że za bardzo nie mam ochoty rozprzestrzeniać swoich przemyśleń w sieci myślę,iż nie muszę się przedstawiać i pisać o tym co lubię a czego nie,bo moi czytelnicy (o ile takowi zaistnieją) są o tym oczywiście doskonale poinformowani ^^

Ale za to wstawię fotkę,żebyście nie zapomnieli jak wyglądam,co nie?
















No tak. Jak zwykle oblizuję paluchy,bo naoglądałam się jak wyczarować magiczny tort z lalki Barbie,a właściwie coś co wygląda jak tort,a jest ciastem,więc przy okazji wiekszej ilości czasu postaram się go wykonać,być może z małą pomocą. (Jacyś chętni? ^.-)

A propos,ja byłabym bardzo chętna gdyby nie to,że moje rumakowanie powoli także dobiega końca i muszę skupić się na sprawach wagi ciężkiej.Może co poniektórzy z was (moja rzeszo czytelników,LOL,BEKA!) wiedzą jak ostatnimi czasy opornie idzie mi skupianie się na czymkolwiek co nie wiąże się z ogólnie pojętym rzemiosłem artystycznym. No i to jakoś właśnie sprawiło,że widzę swoje podobieństwo nie tylko do Phoebe Buffay,ale także Alicji,tej od Krainy Czarów. Chyba jednak na szczęście mam cudownych przyjaciół i narzeczonego,którzy momentami potrafią ściągnąć mnie na ziemię (;******). No,bo co z tego,że mam zawalony pracą weekend,a termin poprawki się zbliża? Przecież niedawno kupiłam kamerę,no i jest jeszcze tyle piosenek do zagrania na ukulele i gitarze. Eh,czasem tak trudno skupić się na obowiązkach.

Z drugiej strony jestem dość realistycznie nastawiona do świata. Ostatnio np.zgłosiłam swoją kandydaturę na wolontariusza do schroniska dla zwierzątek. Ktoś musi wreszcie im pomóc! Kolejni chętni? :D:D:D:D

A teraz tak na zakończenie moja i Rolmiego super fotka z wyjścia na Alicję,jupi!
Madzia z dumą prezentuje swój aparat i generalnie obie mamy fantastyczne dziergane czapeczki .


 

3 skomentuj:

Anonimowy pisze...
18 marca 2010 14:31

hmm jest notka o mnie, fajnie brzmi:narzeczony:) ej w ogóle widzę, że znowu masz chyba wpisane w lokalizacji Wolne Miasto Gdańsk, a tak poza tym to fajnie, zobaczymy jak się rozwiniesz i jak będzie dalej z blogiem:)

pharell pisze...
18 marca 2010 14:34

Spoko blog, 10/10, no i dysia też dla Ciebie ;)
pozdro600

Aha no i więcej fotek, więcej pikanterii i w ogóle więcej wszystkiego, bo mam zamiar to czytać! :)

Magdalena pisze...
19 marca 2010 10:50

a ja się przyczepię komentarza pana Anonimowanego von Michała , notka nie jest o Tobie :P Nie pochlebiaj tak sobie ;p
Wiem skąd u Ciebie nagłe zainteresowanie blogiem,skasowałaś nk , facebooka, myspace'a to nie masz gdzie teraz zdjęć umieszczać i wyrażac swoją opinię ;p
tort "lalka barbie" to przez to zdj ode mnie ? :D chętna nie jestem,sorry ;p
Wyszłam jak kupa ale spoko ;p aparat i czapa rzeczywiście fajne :D

Deja un comentario

Volver al inicio Volver arriba ~...~. Theme ligneous by pure-essence.net. Bloggerized by Chica Blogger.